niedziela, 25 listopada 2012

Liebster

A ja tak nie lubię łańcuszków :P
Wyróżnienie Liebster Blog jest nagrodą otrzymywaną od innego blogera w celu wzajemnego poznania się i pochwały za dobrze wykonaną pracę na blogu. Otrzymują ją blogi o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje to możliwość zwiększenia liczby obserwatorów i czytelników. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię wyróżniła. Następnie Ty odznaczasz 11 kolejnych blogów, musisz je koniecznie poinformować o tym, oraz zadać im 11 pytań. Nie wolno zwrotnie wyróżniać bloga, który Cię  nominował.
...tym nie mniej podziękowania należą się dla Jane Navrotzky z bloga Wyżalarnia pierwotna za wyróżnienie!! :) :) Dzięki!

Nim odpowiem na zadane mi przez Jane pytania, Autorce i Autorom wybranych przeze mnie blogów zadam własne pytania. Wybór blogów i pytań był ciężki, niestety, liczba 11 zobowiązuje. Jeden blog wyróżniam tylko w myśli. Kolejność blogów alfabetyczna. Zaskoczonych niniejszym blogiem polecam zacząć od początku.
  1. Bez odwrotu
  2. Halfdevilangel - just smile ;-)
  3. Homo sacra res homini!
  4. Jestem a jakby mnie nie było
  5. Moje pstrykanie
  6. PANOPTIKUM OBJAZDOWE
  7. Pasja vs. Praca 
  8. Po Drugiej Stronie Lustra
  9. TOMASZ POST
  10. Two Bored Men
  11. Z życia lekarza stażysty
Gratuluję! :D

Ale nie ma tak łatwo :P :* bo równocześnie trzeba odpowiedzieć na moje pytania:
  1. Jak długo i po co prowadzisz bloga?
  2. Dlaczego warto kochać?
  3. Jak daleko w chwili, gdy pierwszy(!) raz czytasz to pytanie, znajduje się człowiek, którego kochasz najbardziej?
  4. Co w życiu najtrudniejszego musiałeś(aś) zrobić dla człowieka, którego kochasz lub kochałeś(aś)?
  5. Na czym polegała najpiękniejsza z chwil Twojej minionej miłości?
  6. Kiedy i co ostatnio zrobiłeś szalonego lub nietypowego w swoim życiu?
  7. Jutro umrzesz, już się pogodziłeś(aś). Jak spędzisz ostatnie godziny?
  8. Jakie najdrobniejsze elementy Twojego życia w ostatnim tygodniu przyniosły Ci (choćby chwilowe) szczęście?
  9. Masz płatny trzytygodniowy urlop i kasę. Gdzie jedziesz i z kim?
  10. Jestem gejem, idę ulicą w centrum Twojego miasta z moim facetem, niby nie wyróżniamy się, ale i tak jakiś Homofob domyślił się i teraz głośno nas wyzywa i znieważa. Mijasz nas. Czy i jak słownie zareagujesz?
  11. Czego jeszcze potrzeba, by Człowiek przestał upodlać drugiego Człowieka, a zamiast tego szanował bezwarunkowo?
W oryginalnej wersji, nim łańcuszek opuścił kraje anglojęzyczne, prócz pytań zawierał również 11 różnych faktów o blogerze, nieujawnionych wcześniej na blogu. Proponuję przywrócić tę część łańcuszka i proszę również o ich podanie.


A oto odpowiedzi na pytania zadane przez Jane Navrotzky:


1. Jakie jest Twoje najszczęśliwsze wspomnienie z dzieciństwa?
Wujek na wsi zabrał moją i swoją rodzinę wozem konnym na piknik do lasu, w okolicy którego żyli nasi przodkowie.

2. Jaka najbliższa osoba kojarzy Ci się ze słowem "spokój"?
Mój Tato.

3. W jakim stylu — klasycznym czy nowoczesnym jest urządzone Twoje mieszkanie?
W żadnym stylu, a jeżeli już, to nowoczesnym (późny PRL). Uświadomiłem sobie, że nie czuję się jak na swoim (mieszkam z Ojcem — przyp. aut.) i dlatego nie śmiałem dotąd proponować zmian. Kiedyś mój własny pokój przemeblowywałem dwa-trzy razy w roku...

4. Jaki jest tytuł książki leżącej najbliżej Ciebie, o czym opowiada i jaka jest jej historia?
Martin Gray, Siły życia. Poradnik motywacyjny osoby, która straciła rodziców i rodzeństwo w niemieckich obozach koncentracyjnych, a żonę i dzieci w pożarze domu. Ciężkie, tragiczne życie.

5. ... co sobie w tej książce cenisz?
Pomimo tego, szczęśliwe życie. Odzyskał wewnętrzny spokój, motywację, nadzieję. Trafia do czytelnika. Potrafi się tym wszystkim dzielić. Książkę znalazłem przypadkowo.

6. Twoje największe marzenie to...?
Aktualnie, podróż z partnerem przez całe Stany Zjednoczone Ameryki.

7. Coś, czego najbardziej się boisz to...?
Aktualnie, że jak umrę, niektórzy chcieliby wybielić niniejszą kartę mojego życia, czyli to, że jestem gejem. Może szybko o mnie zapomną, ale póki będą pamiętać, nie chciałbym, żeby cokolwiek było wykreślane.

8. Ile dekad życia jest już za Tobą?
Trzy.

9. Kiedy i w jakich okolicznościach założyłeś/aś swojego bloga?
Bloga założyłem 15 lutego 2012 r. po obejrzeniu filmu Tajemnica Brokeback Mountain (por. Początek).

10. Jak długo prowadzisz swojego bloga?
Tego bloga prowadzę 9 miesięcy.

11. Jakiego typu ludzi nie znosisz?
Nie mam ani typów Ludzi, ani takich, których nie znoszę. Są jednak tacy, których dla własnego bezpieczeństwa lub spokoju raczej omijam.

A teraz jedenaście różnych faktów nieujawnionych wcześniej na blogu. Post factum dopisując, wyszło na to, że wszystkie dotyczą dzieciństwa i przeszłości. No niech będzie, ale nie planowałem. Być może sprowokowało to pierwsze pytanie powyżej (Jakie jest Twoje najszczęśliwsze wspomnienie z dzieciństwa?).
  1. Za młodu czytałem dużo książek. Jako zamówiony przez siebie prezent urodzinowy dostałem encyklopedię powszechną PWN. Teraz komputer i pozostałe zajęcia skutecznie udają, że na książki nie mam czasu.
  2. Tego bloga nie byłoby, gdybym pochylony nad książką trzymał głowę centymetr (czy kilka cm) bliżej w czasie, gdy znad biurka spadała ciężka szklana kula wypełniona po brzegi muszelkami. Roztrzaskała się na książce, nad którą się pochylałem. Anioły istnieją. Tego bloga mogłoby również nie być, gdyby ręka Przyjaciela nie pociągnęła mnie do tyłu przed przejeżdżającym tramwajem, którego nie widziałem ani nie słyszałem.
  3. W dzieciństwie uwielbiałem słuchać opowieści i ciekawostek o członkach mojej rodziny. Oj działo się, działo!
  4. W podstawówce sam robiłem domowe doświadczenia z sił elekromagnetycznych i chemii. Dziś sam jestem w szoku, że to przeżyłem :)
  5. Lubię również muzykę klasyczną. Pierwszą płytą CD jaką mi Mama w dzieciństwie kupiła jest I koncert fortepianowy Czajkowskiego.
  6. Jako dziecko pisałem scenariusze przedstawień i chciałem zostać scenarzystą, reżyserem lub aktorem. Próbowałem nawet czegoś na kształt kółka teatralnego. Jak wiadomo, pisać dalej lubię.
  7. Mam mieszane wspomnienia z podstawówki. Te dobre chowają się pod tymi złymi, bo się wyróżniałem (czy tylko ocenami??) i często byłem przedmiotem niezrozumiałych docinków i drwin. Wiem, wiem, nie ja jeden, ale różni są ludzie, dla mnie miało to swoje skutki, kilkanaście kolejnych lat coraz bardziej zamykałem się w sobie.
  8. W latach podstawówki, miałem misia, którego wsadziłem w sweter i spodnie, ramiona i nogi wypchałem puszkami po piwie (zabranymi od kuzyna), tułów poduszkami. Udawałem, że mam z kim pogadać, że ktoś mnie rozumie (nie mam rodzeństwa). O homoseksualności nie miałem z kim rozmawiać.
  9. Nim nazwałem siebie gejem, miałem na koncie kilka platonicznych zauroczeń (do kolegi w ostatniej klasie podstawówki, dwóch innych w różnym czasie kolegów w liceum, dwóch studentów na studiach, a nawet, wstyd się przyznać, w pracy). Nie dawałem po sobie poznać (tak mi się wydawało :P), ani nic z tym nie zrobiłem (przecież wydawało mi się, że nie mogę  być gejem), wszystko wygasił czas. Ale na studiach jeden skapnął się, że go zbyt często śledzę wzrokiem, bo kiedyś sam podszedł się przywitać (i tyle miałem z nim kontakt), co rozbawiło jego kolegów (zapewne chwilę wcześniej założyli się, że wpadł mi w oko). Ehhh... :)
  10. Jako dziecko myślałem, że skoro kobiety mnie nie pociągają, to muszę zostać księdzem. Nie wiem skąd takie przeświadczenie, ale myślę, że niejeden kapłan stąd się wziął. Dobry kapłan, zaznaczmy (zastrzegając, że statystycznie większość powinna mieć mainstreamową orientację). Bogu dzięki, że mnie to ominęło.
  11. Jako dziecko lubiłem fotografować. Chyba dziecinnieję, bo mi to wraca.

Z ciekawszych pytań poprzedników:
  • W jakiej sytuacji i kiedy skakałeś/łaś ostatnio ze szczęścia? (Emma) To było tak dawno temu, że nie pamiętam, gdzieś w podstawówce. Nauczyłem się powstrzymywać emocje i dopiero powoli uczę się je uwalniać.
  • Co Cię ostatnio wkurzyło/wkurza? Zrównanie z błotem moich uczuć w nocy z 1 na 2 września br.
  • Kto jest najważniejszym człowiekiem w Twoim życiu? Chciałbym kogoś takim uczynić, ale tymczasem jestem nim ja sam i niestety wcale nie wynika to z egocentryzmu.
  • Załóżmy, że spotykasz Boga. Co do niego mówisz? Dziękuję, przepraszam, proszę. Za życie, za ułomności, o szczęście.
  • Wymień jedno swoje spełnione marzenie. Kupno lustrzanki.
  • ...i jedno takie, które czeka na spełnienie. Grand Canyon.
  • Jakie cechy najbardziej u siebie lubisz? Wrażliwość, szczerość.
  • ...jakich chciałbyś się pozbyć? Brak wiary w siebie i odwagi.
  • Wymień 3 rzeczy, które są dla Ciebie najważniejsze w relacjach międzyludzkich. Empatia,  chęć do rozmowy, szacunek do człowieka.
  • O czym myślisz, gdy patrzysz w nocne niebo? (Anna Maria Urbańska) Żyjemy tak szybko, poznajemy tak mało świata, a jest taki piękny.
  • Pióro, długopis, a może już tylko komputerowo? (la_pinguin) Większość po klawiaturze, ale często używam pióra (takiego na naboje atramentowe).
  • Jaki lakier masz obecnie na paznokciach? (Aleksa) nie mam :P
  • Ulubiony przedmiot w szkole? (EjBi) W podstawówce i liceum — matematyka.
  • Brunet czy blondyn? (Asja) Mężczyzna.
  • Ulubiony kolor? (eM) Tęczowy.
  • Film, który szczególnie utkwił Ci w pamięci. (Kruszynka) Zgadnijcie ;) choć mam więcej takich.
Czy komuś udało się ustalić źródło łańcuszka? Jane Navrotzky, Zbyszekspir, Anna Maria Urbańska, la_pinguin, Prokrastynacja, Aleksa, ewelina, EjBi, eM, Karola (fajne logo!), Kruszynka, m@dzia, Emma, Peacock (greetings from Poland!). Tu skapitulowałem (02.11.2012), wcześniej łańcuszek pełzał po blogach anglojęzycznych.



Lana Del Rey, Ride z albumu Paradise, 2012



Będzie lepiej, czyli It Get's Better już w Polsce!

19 komentarzy:

  1. widać bardzo nie lubisz tych łańcuszków ;)
    "będzie lepiej" - taaaa chcę to zobaczyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie też chcę :P za to łańcuszek na szyi lubię ;)

      Usuń
  2. bardzo lubię czytać odpowiedzi na te pytania...powiem Ci najbardziej utknęło mi w głowie to ..."Załóżmy, że spotykasz Boga. Co do niego mówisz? Dziękuję, przepraszam, proszę. Za życie, za ułomności, o szczęście."....mistrzowskie pytanie i odpowiedź...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw stwierdziłem, że miałbym do powiedzenia tak dużo, że życia nie starczy, bo to wszystko spisać na potrzeby bloga. Skracając, to byłoby tak jak wyszło :)

      Usuń
  3. Obiecuje, ze odpiszę, ale dopiero we wtorek pewnie :D Przed wizytą u Ciebie napisałem drugiego posta w ciągu dwóch dni i muszę dać odpocząć czytelnikom :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No popacz popacz, ja też nie znalazłem tego źródła :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak byłem cierpliwy, że te kilkanaście przeklikałem, zwłaszcza że były wielokrotne nominacje ;) ale brałem najkrótsze możliwe :)

      Usuń
  5. Dziekuje bardzo, albo i jeszcze bardziej:)) Chyba wreszcie bede sie musiala zabrac do napisania tej notki, bo to juz trzecia nagroda z tej serii, a ja ciagle zwlekam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, tylu Cię docenia (teraz czwarty jeszcze Mariusz), a Ty ignorujesz :P to teraz już mus :P :* :D PS. Nie zwlekaj zbyt długo ;)

      Usuń
  6. Ło matko !!!!! Jestem w szoku niemałym. Mateusz - dziękuję najserdeczniej - gęba mi sie śmieje. Mam nieprawdopodobne zaległości blogowe - w czytaniu, w oglądaniu, ale przede wszystkim - we wpisaniu komentarzy w miejscach, w których bardzo chę je wpisac. Nooo - Poważne zadanie mi postawiłeś.
    A i cieszę się, ze niniejszy komentarz mam mozliwośc wpisania tuż po Stardust.

    OdpowiedzUsuń
  7. Minęła doba od chwili, w której dowiedziałem się o wyróżnieniu mnie przez Mateusza. Jako osoba niepokorna nie dostosuje się do „wymogów” Liebster Blog. Za mało biegam po blogach różnych, żeby znaleźc kolejne 11 osób, które chciałbym wyróżnić, żeby wymagac od tych osób czegoś jeszcze. Daja z siebie to co dac chcą, to do dac mogą i wystarczy. Nawet nie będę do tych osób pisać informacji, ze je wyróżniam – ot napisze TUTAJ, a być może – w jakiś tam sposób dotra kiedyś to niniejszego miejsca.

    NUMER JEDEN to akurat osoba, którą wyróżnił również Mateusz – to Stardust, którą znam osobiście, która mentalnie jest mi najbliższa, ze wszystkich osób jakie w sieci miałem zaszczyt poznac. Nie zgadzam się z Nią w pewnych sprawach, ale to bez znaczenia.

    Moi Mistrzowie Fotografii (alfabetycznie):
    - Andrzej – nieobecny w sieci od dawna niestety: http://pietrzyk.blogspot.com/
    - Halina: http://lyckostundermedkameran.blogspot.com/
    - Tomek: http://tom-gdynia.jalbum.net/ Tomek nie prowadzi zadnego bloga, choc sie przymierza. Jak sadze – będzie to miejsce, w którym zagoszczę na stale. Tomka sposób podróżowania i relacje jakie miałem okazje poznac, zyczliwe i wartościowe merytorycznie rady – w zakresie fotografowania i wypraw w swiat, także swoisty humor - sprawiają, ze chciałbym również Tomka wyroznic.

    A i jeszcze Sznupcia-momita: http://sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/ - polecam.

    I przepraszam znajomych blogowych, których pominalem.


    Teraz jeszcze odpowiem na pytania Mateusza:
    1. Nie mam talentu literackiego. Do Fotobloga namówili mnie znajomi z pewnej Grupy Dyskusyjnej, która dziś jest martwa. Ot – chciałem się pochwalić moimi fotkami. Pozniej powstal blog muzyczny – zaniedbany wielce, a w zamysle sa opisy podrozy roznych, choć dokonania w tym zakresie tez pokazne nie sa. Po co mi to? No bo skoro pare osob ocenilo fotki jako fajne – to może warto pokazac i innym – nieprofesjonalistom, bo ci ostatni to wiem co by powiedzieli. Jeśli powstaną jakies ułomne relacje z podrozy to sporo fotek będzie się pewnie dublować, ale postaram się zamieszczać informacje, które innym mogą się przydac. A te muzyczne kawałki – to tez taki sposób wyrażenia siebie.
    2. Bo bez milosci zycie byłoby puste.
    3. 10 kilometrow.
    4. Oczekiwac wybaczenia DRANSTWA jakie dokonalem.
    5. Dlaczego minionej? Kazda wspolna chwila jest piekna.
    6. Nie da się tego ogarnąć, a i mam nadzieje, ze wiele wciąż przede mna ))))
    7. Z najbliższymi.
    8. Dobre jedzenie, dobra muzyka, uśmiechy w otoczeniu – ot – drobiazgi, dla których warto zyc.
    9. Z J. do Tajlandii i Kambodzy. Kasy jeszcze nie ma, ale i tak pojedziemy – w 2014. (Stardust mnie opitoli)
    10. Jasne, ze zareaguje. Powiem mu: ODPIERDOL SIĘ OD NICH !!!!!!
    11. Nie umiem odpowiedzieć. Sam nie mam w zwyczaju upadlac kogokolwiek, ale także nie mam w sobie bezwarunkowego szacunku do każdego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 10. dziękuję :) za 2. i 7. jeszcze bardziej cenię :) no i za podpowiedziane blogi (1.), choć szkoda, że łańcuszka nie puszczasz dalej ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Dziękuję za wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo wciągający blog,po przeczytaniu dwóch postów chce się czytać jeszcze i tak to właśnie leci....jeszcze tylko jeden i lecę coś zrobić,po przeczytaniu tego "jednego",jeszcze tylko jeden i....i tak w kółko aż dobrnęłam prawie do końca.Kilka ostatnich zostawiam sobie na deser,na jutro :) Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jakieś refleksje? :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń